Pod koniec września nie sposób nie wspomnieć o jesiennym fenomenie, który publicznie pijany jest niemal wyłącznie w Czechach. Ten napój drożdżowy o słodko-kwaskowatym smaku i przyjemnym aromacie ma również doskonały wpływ na nasze zdrowie. Wyjaśniamy, czym właściwie jest burčák (burczak) i czy warto go pić.
Mówiąc burczak mówimy o winie, a raczej o tym, co je poprzedza, czyli o fermentującym moszczu. Burczak powstaje w wyniku pierwszego etapu przetwarzania winogron, którego przemiana w wino rozpoczyna się od wytłoczenia winogron na moszcz, który dzięki drożdżom natychmiast zaczyna fermentować. Jest to produkt pośredni w produkcji wina, który dostępny jest już kilka dni po rozpoczęciu fermentacji moszczu. Zawartość alkoholu wynosi zwykle około 1–7%.
Jak twierdzą czescy winiarze, najlepszy burczak to taki, którego zawartość alkoholu wynosi ok. 6% . W tym momencie powinna zostać sfermentowana dokładnie połowa cukrów, aby burczak nie był ani słodki, ani gorzki, ani kwaśny, ale zrównoważony. Ale ten optymalny stan trwa tylko od pół godziny do godziny. Nie należy go chłodzić. Najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej.
Ponieważ jest to napój, w którym znajdują się żywe drożdże oraz mnóstwo cennych substancji: białka, witamin (głównie z grupy B), cukry i niska zawartość alkoholu, burczak można określić jako napój prozdrowotny, korzystnie wpływający na organizm, w szczególności na układ trawienny. Czesi żartobliwie twierdzą, że burczaka należy pić tyle, ile jest krwi w organizmie.
Co ważne: Oficjalną nazwę „burčák” może nosić tylko napój z czeskich winogron. Sprzedawca ma obowiązek poddać ewentualnej kontroli na miejscu ich pochodzenie. Chociaż mogą być takie same pod względem smaku i jakości. Więc jeśli na szyldzie przed sklepem zobaczysz nazwę „częściowo sfermentowany moszcz gronowy”, wiedzcie, że jest to burčák, ale wyprodukowany z winogron pochodzących spoza Czech, najczęściej ze Słowacji lub Węgier.
Burczak można kupić wyłącznie pod koniec września. W wiem miastach Czech odbywają się imprezy, które można nazwać burczakobranie. Uwaga! Burczak to napój bardzo silnie fermentujący. Nie planujcie z nim dłuższych podróży. Fermentujący Burczak potrafi rozsadzić butelkę PET. Najlepiej pojechać do Czech na weekend i napić się go, wzorem Czechów, bezpośrednio po kupieniu.